niedziela, 16 lutego 2020

[RECENZJA] Eva García Sáenz de Urturi - Władcy czasu [kryminał]



W 2019 roku Vitorię podbija powieść historyczna zatytułowana „Władcy czasu”, której autor pozostaje nieznany. Wkrótce po jej opublikowaniu dochodzi do niezwykłego morderstwa – aby zabić ofiarę, sprawca użył proszku z hiszpańskiej muchy, średniowiecznego odpowiednika viagry. Dokładnie w taki sam sposób zginął jeden z bohaterów powieści.  Wkrótce okazuje się, że nie było to jedyne morderstwo wzorowane na „Władcach czasu”.
Unai López de Ayala, słynny śledczy Kraken, szybko odnajduje powiązania między prowadzonymi przed siebie śledztwami a opisaną w powieści historią hrabiego Diago Veli. Śledztwo zaprowadzi Krakena do wieży Nograro, gdzie pozna jej tajemniczego mieszkańca, dziedzica rodu. Okaże się także, iż powieść „Władcy czasu” ma znacznie więcej wspólnego z nim samym i jego przeszłością, niż mógłby się spodziewać.

sobota, 15 lutego 2020

Da’Unn – rozdział 22.

XXII

 

– Idunn? Co ci jest? – Sebastian natychmiast znalazł się przy niej i podtrzymał ją, aby nie upadła. Idunn oparła się o ścianę. Na jej czole perliły się krople potu. Otarła je zabandażowaną dłonią.
– Nie wiem – jęknęła. – Chyba zrobiło mi się słabo. Ale chodźmy dalej, bo nie ma czasu.
– Jakby coś się działo, to mów. – Chłopak objął Idunn w talii i ruszyli przed siebie. – Idziemy najpierw do komnat Alissy.
Kiwnęła głową.
Na tak dobrze znanych Idunn korytarzach nie spotkali żywej duszy. Wszyscy zgromadzili się w sali tronowej.

poniedziałek, 10 lutego 2020

[RECENZJA] Marcin Kiszela - Reputacja [thriller psychologiczny]


Milena Bilkiewicz, popularna piosenkarka i celebry tka, zostaje porwana. Pierwsze, co po obejrzeniu filmiku od porywacza przychodzi do głowy Alicji, przyjaciółce i specjalistce od zarządzania reputacją gwiazdy, to myśl, iż jest to kolejna z prowokacyjnych akcji Mileny. Nie zawiadamia więc policji, lecz sama podejmuje grę, w którą wciąga ją porywacz. Na jaw wychodzą kolejne tajemnice, a czasu na odnalezienie Mileny żywej pozostaje coraz mniej.

sobota, 8 lutego 2020

Da’Unn – rozdział 21.

XXI

 

W mieście panował gwar. Ludzie, ubrani w swoje najlepsze stroje, przemierzali udekorowane kwiatami i wstążkami ulice, przystawali przy straganach, aby kupić jakieś przekąski, a potem tłumnie udawali się na zewnętrzny dziedziniec przed zamkiem, gdzie mieli oczekiwać, aż nowa królowa wyjdzie ich pozdrowić. Choć wszyscy usiłowali cieszyć się z koronacji, na większości twarzach malowało się zamyślenie, zaduma, a nawet smutek. W końcu koronacja Alissy była następstwem utraty ukochanej przez wszystkich Idunn. Wielu nie wierzyło w śmierć młodej królowej. Nie odnaleziono jej ciała, więc to, że nie żyje, było tylko opinią Wyższej Rady, która za wszelką cenę starała się przestrzegać Kodeksu i uniknąć niepokojów wywołanych brakiem władcy.

poniedziałek, 3 lutego 2020

Nowości książkowe na luty 2020

Początek roku to najlepszy czas na nowe premiery książkowe. Już w styczniu mieliśmy ich dużo, a luty, choć krótszy, zapowiada się nienajgorzej. Zobaczcie więc, jakie nowości czekają na nas w tym miesiącu i dajcie znać, czy znaleźliście coś dla siebie.


sobota, 1 lutego 2020

Da’Unn – rozdział 20.

XX

 

Nie miała najmniejszej ochoty na powrót do zamku i stawianie czoła problemom, które coraz bardziej nawarstwiały się podczas jej nieobecności. Dobrze jej było w tej małej drewnianej chatce, leżąc w łóżku, gdy Sebastian nadskakiwał jej i robił wszystko, aby siły szybko jej wróciły. Podobał jej się ten chłopak, choć wiedziała, że ich znajomość nie powinna zajść za daleko.
Wczoraj Sebastian zmusił ją, aby wstała. Przygotował jej ciepłą kąpiel i czyste ubrania, a sam wyszedł, zorientować się, o czym rozmawiają na zamku. Idunn nie musiała o nic pytać, gdy wrócił. Po jego minie wiedziała, że najgorętszym tematem jest jutrzejsza koronacja Alissy. Królowa Idunn odeszła już w zapomnienie.

sobota, 25 stycznia 2020

Da’Unn – rozdział 19.

XIX

 

Lord Sylvain wymienił spojrzenie z siedzącym obok lordem Averysem.
– Wasza wysokość – zwrócił się ponownie do wyjątkowo rozkojarzonej Alissy, licząc na to, że przyciągnie jej uwagę, gdy użyje królewskiego tytułu. – Słuchasz mnie w ogóle?
– Nie jestem jeszcze królową – odparła i nawet nie oderwała wzroku od trzymanego w wilgotnych dłoniach kielicha z winem.
– Ale już za dwa dni nią będziesz, pani, i musisz się do tego przyzwyczajać – rzekł lord Averys surowo, a jego krzaczasta brew uniosła się.
– Tak, tak, wiem, ale... – Alissa odstawiła kielich i zaczęła przesuwać go po blacie stołu z jednej dłoni do drugiej. – Ale... Lordzie Sylvainie, mówiłeś coś?

[RECENZJA] Bartosz Szczygielski - Krok trzeci [thriller psychologiczny]


Magda Bułhak, 38-letnia psychoterapeutka, wiedzie z pozoru idealne życie u boku troskliwego męża. Jednak za drzwiami ich pięknego mieszkania kryje się mrok, a jedna noc niszczy jej życiowy porządek. Magda nie pamięta, co się wtedy wydarzyło. Zaniki pamięci, na które cierpi po tajemniczym wypadku sprzed kilku miesięcy, nie pozwalają jej na nowo poukładać swojej historii. Na dodatek pojawia się ona - piękna i tajemnicza przyjaciółka, która zdaje się wiedzieć o Magdzie więcej niż ona sama. Stopniowo odkrywane tajemnice i niedopowiedzenia sprawią, że Magda będzie musiała poukładać swoje życie na nowo i zmierzyć się z samą sobą.

sobota, 18 stycznia 2020

Da’Unn – rozdział 18.

XVIII

 

– Idunn... – Ktoś czule szepnął jej imię. Poczuła czyjąś dłoń, odgarniającą jej włosy z czoła, przesuwającą się po jej policzku. – Idunn?
Nie miała ochoty wstawać. Z pewnością wciąż było wcześnie i mogła pospać jeszcze chwilkę. Podobało jej się, że ktoś tak czule próbuje ją obudzić, liczyła jednak na to, że może ten ktoś zrozumie, że ona wcale nie chce wstawać. W wygodnym łóżku było jej miło i przytulnie.
– Idunn, proszę, obudź się – szeptał ów głos. Może to jej mama przyszła zbudzić ją, bo Idunn znów zaspała na poranną lekcję historii...
– Mama? – spytała schrypniętym głosem, w którym ledwo rozpoznała swój własny.
– Idunn...
Nie, to nie mogła być jej matka. Ona nie żyła. Zabrała ją choroba, już ponad dwanaście lat temu. Obydwaj jej rodzice nie żyli. Idunn została sama.

środa, 15 stycznia 2020

[RECENZJA] Agata Suchocka - Woła mnie ciemność (Daję ci wieczność - Akt I) [fantasy]


Armagnac Jardineux jest potomkiem dobrze prosperującej rodziny plantatorów z Luizjany. Dobrze wykształcony, przygotowuje się do roli zarządcy plantacji, równocześnie pielęgnując swoją pasję - grę na fortepianie. Kiedy wyjeżdża do Europy, pustosząca Amerykę wojna secesyjna odbiera mu dziedzictwo. Armagnac pozostaje sam w Londynie, jedyne pocieszenie znajdując w alkoholu. Tam, w podrzędnym barze, gdzie grywa na fortepianie, poznaje młodego obiecującego skrzypka Lothara. Lothar wprowadza go na salony, gdzie pod pieczą tajemniczego mecenasa, lorda Huntingtona, obaj muzycy rozwijają skrzydła. 
Wkrótce Armagnac, czytając pamiętnik swej zmarłej babki, odkrywa, że i ona w spotkała w przeszłości niejakiego lorda Huntingtona. Czy to możliwe, że jego losy splotły się teraz z tym samym mężczyzną? Armagnac, coraz głębiej wciągany w świat grzesznych rozkoszy, stopniowo poznaje tajemnice lorda Huntingtona i wkracza w mroczny świat nocnych łowców.